FD005285

Z powodzeniem można nazwać ten post “Sztuka czytania etykiet”. Wybranie zdrowych produktów jest dzisiaj niemałym wyzwaniem. Prawdą jest, że nie da się całkowicie wykluczyć z naszej diety niezdrowe substancje. Z pewnością jednak można ich ilość zmniejszyć. A jak to kiedyś powiedział ktoś mądry – to dawka czyni truciznę.

Kiedyś pisałam o 5 składnikach, na które należy zwracać uwagę podczas czytania etykiety. Koniecznie przeczytaj Czytaj etykiety! 5 składników, z których lepiej zrezygnować.  Dzisiaj chcę jednak konkretnie skupić się na czytaniu etykiet. Na co należy zwrócić uwagę :

1. Oczywiście na datę przydatności, ale o tym nie ma co dużo pisać.

2. Kolejność składników. Składniki na etykiecie są zawsze wymienione w kolejności malejącej. Jeśli, przykładowo, wybierasz dżem, postaraj się, żeby na pierwszym miejscu nie znajdował się cukier. To owoce powinny być głównym składnikiem, prawda?

3. Patrz nie tylko na wartości kaloryczne, ale i na wartości odżywcze. Pamiętaj również, że wartości dotyczą 100 gram produktu. Jeśli przykładowo sok owocowy ma 96 gram węglowodanów możesz być pewna, że będziesz piła niemal sam cukier.

4. Czy informacja, że produkt nie zawiera konserwantów daje nam pewność, że produkt jest zdrowy? Absolutnie nie. Zwróć tu szczególną uwagę na skład. Informacja o braku konserwantów, nie mówi nam o obecności innych niezdrowych składników.

5. Niestety, nie wszystkie składniki podane są na opakowaniu. Jeśli są ich śladowe ilości (poniżej 2%) informacja się nie pojawi. Miej świadomość, że produkt może zawierać alergeny, antybiotyki, a nawet hormony.

6. Uważaj na chwyty marketingowe. Oznaczenie “przebadany”, “przetestowany”, “rekomendowany” niczego nam nie gwarantuje…

7. Jak w takim razie wybrać zdrowy produkt? Zwróć uwagę na certyfikaty zdrowej żywności. Tutaj pewność mamy większą.

Mam nadzieję, że kolejna dawka wskazówek ułatwi Ci podjęcie odpowiedniej decyzji. Nie myśl jednak, że Twoje zakupy dzięki temu będą krótsze. Czytanie etykiet to naprawdę sztuka i trochę czasu Ci zajmie dojście do wprawy. Do tego należy jeszcze nauczyć się jak reagować na sztuczki zastosowane przez producentów, którzy koniecznie chcą nas przekonać, że niezdrowy produkt jest zdrowy. Ale o tym innym razem…

Polecam przejrzeć poradnik konsumenta!