Pogoda nie rozpieszcza- to fakt. Ja odczuwam to podwójnie – większego zmarźlucha ode mnie chyba nie ma. Czy oznacza to jednak, że należy cały dzień spędzić pod kocem? Kuszące, ale nie dla mnie. Ani nie mogę sobie na to pozwolić, ani nie chcę wegetować kilka miesięcy każdego roku. Szkoda czasu!!!

Jak być  w formie zimą i nie dać się pogodzie? Kilka moich sposobów (kolejność rad jest przypadkowa 😉

1. Kup odpowiednie ciuchy. Oczywiście kolor ma również znaczenie, ale mówię tutaj o ciuchach konkretnie przystosowanych do zimowej pogody. Jak to często się mówi – pogoda na trening jest zawsze, są tylko źle ubrane osoby. Czysta prawda! Zdaję sobie sprawę, że jest to spora inwestycja – jednak dobre ciuchy będą Ci służyć nawet kilka lat! Ubieraj się na cebulkę – zawsze jedną warstwę mniej niż ubrałabyś na spacer. Przed treningiem powinnaś czuć lekki chłód.

2.  Znajdź partnera treningowego! Sposób sprawdza się zawsze, niezależnie od pory roku. Jednak w zimowe, ciemne wieczory będzie dodatkowo bezpieczniej.

3. Wyznacz cele treningowe, zapisz się na zawody. Konkretny cel to podstawa!

4.  Jeśli nie chcesz trenować na świeżym powietrzu i biegać po mrozie – nic straconego! Masz jeszcze mnóstwo innych możliwości  – zajęcia taneczne, fitness klub czy basen. Jak to się mówi – dla chcącego nic trudnego.

5. Nie czekaj na odpowiedni moment! Czy trenujesz i dbasz o siebie tylko dlatego, żeby ładnie wyglądać w bikini? Pomyśl również o swoim zdrowiu i samopoczuciu. To Ty masz się dobrze czuć w swoim ciele – nieważne czy masz bikini czy dwa swetry. W szczytowej formie możesz być również zimą!!

jeśli zawsze będziesz czekać na perfekcyjne warunki nigdy nie dotrzesz do swoich celow

A tu jeszcze kilka sposobów dla zmarzluchów :

– pij często ciepłą herbatę z imbirem.

– jedz regularnie, ciepłe posiłki (możesz nawet zwiększyć ich kaloryczność )

– jedz dużo białka – ciało zu­ży­wa wię­cej ener­gii, by wchło­nąć biał­ka, co tym samym pod­no­si jego ak­tyw­ność i tem­pe­ra­tu­rę.

– zawsze noś czapkę – przez głowę ucieka najwięcej ciepła ( aż 30 stopni).

– nie trzymaj rąk w kieszeni – ogranicza to ich ruch co spowalnia krążenie.

– dużo się ruszaj!!! Postaw na aktywność na świeżym powietrzu – organizm szybciej przyzwyczai się do zimna!

A Wy, jakie macie swoje sposoby?