O tym, że hormony mają ogromny wpływ na funkcjonowanie mojego ciała wiedziałam już wcześniej. To one odpowiedzialne są za wagę ciała, za wygląd skóry, włosy, za każdy wysiłek fizyczny.  Wiedziałam, że uregulowanie gospodarki hormonalnej pomaga spalić tkankę tłuszczową, pozbyć się trądziku itp. Nigdy jednak nie wiedziałam, że mogę mieć  bezpośredni wpływ na to jak działają moje hormony. I to bez żadne interwencji farmakologicznej.

Jillian Michaels jest ,śmiało mogę powiedzieć, jedną z najlepszych trenerek na świecie. Mam do niej ogromne zaufanie i jest dla mnie ogromnym autorytetem. Właśnie dlatego przeczytałam jej każdą książkę i obejrzałam każdą płytę.

Po książkę „Opanuj swój metabolizm” sięgnęłam już jakiś czas temu. W całości poświęcona jest ona hormonom, a dokładnie jak powinna wyglądać Twoja dieta, aby hormony te działały poprawnie. Część pierwsza to głównie teoria. Dowiedzieć się z niej można, jak poszczególny hormon wpływa na organizm.

Ogromne znaczenie ma część druga książki. Składa się ona z trzech kroków, opisujących co nie powinno się znaleźć w Twojej lodówce, czym to zastąpić i jak zrównoważyć. Jest to prosty plan, który każdy powinien wprowadzić w swoje życie.  Plan ten, nie ma nic wspólnego z innymi dietami typu beztłuszczowa, niskowęglowodanowa, proteinowa. Jest to przewodnik zdrowego odżywiania, który ma zrównoważyć gospodarkę hormonalną, usunąć chemikalia z naszego ciała i przyspieszyć metabolizm .

Po przeczytaniu, drugiej części okazało się, że moja dieta nie należy do najlepszych. Owszem, starałam się zawsze jeść produkty pełnoziarniste, chude mięso, warzywa itp.  Zmienić jednak można dużo więcej. W trzeciej części książki znajdziesz przewodnik i rady, jak  łatwo wprowadzić  plan w życie.

Przeczytanie książki dało mi mnóstwo odpowiedzi na pytania, których nie potrafiłam wcześniej nawet zadać.  Żałuję, że książki nie przeczytałam wcześniej.  Zmieniła ona całe moje spojrzenie na zdrowe odżywianie. Już od dłuższego czasu polecam ją każdemu i polecam również Tobie.

Miłej lektury!