Wpisy miały być codziennie – a tu już tydzień minął. Ale ten czas leci … 😉 No nic – wracam do żywych. Dopiero dzisiaj znalazłam chwilkę, żeby usiąść do komputera.

Zeszły tydzień zaczął się intensywnie. Po krótkim, niedzielnym odpoczynku (po sobotnim półmaratonie), w poniedziałek od samego rana na nogach. Treningi + przygotowanie do wtorkowego wyjazdu.

Od wtorku do czwartku miałam przyjemność uczestniczyć w szkoleniu TP Therapy Master Trainer w Londynie. I tutaj kilka słów o szkoleniu.

Czy słyszeliście kiedyś o marce Trigger Point Performance? Jeśli nie o samej marce, to zapewne o produktach do rollowania, między innymi o Rollerze Grid.

Przeczytaj więcej Czym jest foam roller i dlaczego powinnaś go używać?

Sama firma zajmuje się dystrybucją produktów (w tym rollerów) oraz prowadzeniem szkoleń, eventów, wykładów i warsztatów na całym świecie, których celem jest edukacja trenerów i przekazywanie filozofii związanej z marką.

20150506_095815

LEARN MORE, MOVE BETTER  to jedno z przewodnich haseł, bardzo dobrze obrazujących tematykę szkolenia. Nie chcę Was zanudzać i pisać o szczegółach.  Zaczynam jednak szkolić się w tym kierunku, więc mam nadzieję, że będę mogła przekazywać coraz więcej wiedzy  w tym temacie.

tp therapy event

Szkolenie było bardzo inspirujące. Zdecydowanie motywujące do dalszej nauki. O to właśnie chodzi 😉

W samym Londynie byłam jedynie 3 dni. W tym czasie od rana do późnego popołudnia na szkoleniu. Znalazłam dosłownie kilka chwil, żeby zwiedzić Londyn. W deszczu  i w biegu – dosłownie 😉 . Zdjęć mało, bo miałam tylko 2 godziny na zwiedzanie :(

londyn tp event

Po powrocie od razu wciągnęłam się w wir obowiązków i dopiero dzisiaj znalazłam chwilę dla siebie. Od jutra nowy plan treningowy (ze względu na ograniczony czas, treningi będą krótkie, a intensywnie) – będę dzielić się na bieżąco.

Na szczęście już od piątku wróciłam do zdrowych i regularnych posiłków. O tym też będę pisać więcej. Koniec z tak zwanym cheatowaniem 😉 Do kolejnego!