Zanim zacznę cokolwiek pisać chcę, żebyś spojrzała na zdjęcie poniżej.

Nie daj się nabrać!Jak mierzyć swoje postępy bez wagiMam nadzieję, że przekona Cię to, że numery na wadze nie mają nic wspólnego z tym jak wyglądasz. Waga nie powie Ci jak się czujesz, jak wygląda Twoja skóra, włosy. Numery te nie są wyznacznikiem Twojej sprawności czy poziomu energii. Nie pokazują sposobu Twojego odżywiania, ani stylu życia. Pamiętaj również, że na wagę Twojego ciała nie składa się jedynie tkanka tłuszczowa, a dodatkowo poziom wody w organizmie, masa mięśniowa, kości. Nie od dziś również wiadomo, że mięśnie ważą więcej niż tkanka tłuszczowa (co pokazuje zdjęcie), mając przy tym mniejszą objętość. Nie wiem jak Ty, ale ja już wybrałam. Dawno zapomniałam o moich numerach na wadze. Jeśli wciąż masz w nawyku codzienne ważenie się, oszczędź sobie frustracji i zacznij dostrzegać swoje postępy.

Zainwestuj w centymetr. Mierzenie obwodów swojego ciała jest jednym z najlepszych i najbardziej wiarygodnych sposobów na sprawdzanie swoich rezultatów. Jeśli zgubisz tkankę tłuszczową, a przybierzesz mięśni, numery na centymetrze pokażą Ci to pierwsze.

Zrób sobie zdjęcie. Albo zmotywuję Cię ono do szybkiej zmiany, albo pozytywnie zaskoczy. Nieważne jak na nim wyglądasz, ważne że możesz sama je ocenić. Może wyobrażałaś sobie siebie inaczej i w konsekwencji będziesz mogła powiedzieć: “Nie jest tak źle”;)

Nic tak nie “kontroluje” Twojego wyglądu jak para obcisłych jeansów (tylko nie od razu po praniu). Twoje ciuchy, a dokładnie jak się w nich czujesz, są wiarygodną miarą Twoich postępów. Pamiętaj jednak, że bywają dni kiedy możesz czuć się trochę “spuchnięta” i nie ma to nic wspólnego z tyciem.

Zmierz poziom tkanki tłuszczowej. Tutaj jednak byłabym ostrożna z wagami, które pokazują procent tłuszczu w organizmie. Często numery zależne są od ilości wody w organizmie czy masy mięśniowej. Mogą jedynie pokazać Ci przybliżone wartości. Miarodajnymi sposobami pomiaru tkanki tłuszczowej są specjalistyczne wagi (często spotykane w gabinetach medycznych) lub kaliper, tak zwany fałdomierz (możesz zapytać o niego trenera na swojej siłowni).

Zmień nastawienie. Czy zdarzyło Ci się kiedyś jednego dnia czuć się świetnie w swoim ciele, a następnego wydaję Ci się, że nie ma dla Ciebie ratunku. Niech to da Ci do myślenia. Przecież nie ma sposobu, aby w jeden dzień przytyć 10 kg (nawet 2kg jest mało możliwe). Wszystko zależy od Twojego podejścia ( czasem również od hormonów, ale na to nie mamy wpływu).

Mam nadzieję, że chociaż trochę udało mi się przekonać Cię, że Twoja waga nie ma znaczenia. Zacznij mierzyć postępy inną drogą. Jeśli zobaczysz pierwsze rezultaty, gwarantuję, że nie będziesz się więcej przejmować kilogramami. Nie mają one żadnego znaczenia jeśli jesteś zadowolona ze swojego ciała i świetnie się w nim czujesz. Wciąż nie do końca jesteś przekonana?Spójrz na zdjęcie powyżej jeszcze raz.